sobota, 26 kwietnia 2014

Gdybym była mężczyzną... zostałabym dresiarzem :)

Drogie mamy,

nie wiem jak wy ale dla mnie podczas ciąży ulubionym strojem były dresy. Lekkie,wygodne, nigdzie nie obściskujące ani rosnącego brzucha ani zmęczonych nóg. W tym czasie zaczęłam lepiej rozumieć mężczyzn i ich potrzeby. Ten strój zdecydowanie pozwala na lepszą swobodę ruchu, działania i wśród kobiet na szczęście nie jest postrzegany jako negatywny stereotyp :)


 Podobnie wśród dzieci. Mój maluch chyba lubi dresy, no może trochę mniej lubi bluzy wkładane przez głowę. Kaptur nie spada mu z głowy i nie zsuwa się na oczy jak czasem czapka, bluzę zawsze można rozpiąć aby było troszkę chłodniej, a spodnie pozwalają na swobodne wierzganie nogami.

Czy podobnie jest w spodniach typu pumpy z obniżonym krokiem? Może któraś z mam ma już doświadczenie i zechciałaby się nim podzielić. Strasznie podobają mi się takie spodnie ale nie wiem do końca czy będą się dobrze nosić.

A jak jest u was? Czy lubicie chodzić w dresach? Czy wasze maluchy lubią? Czekam na Wasze komentarze i opinie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz